Bal owocowy - relacja z warsztatów

Na balu owocowym bawiliśmy się świetnie! Ćwiczyliśmy wyobraźnię razem z książką Marty Lipczyńskiej - Gil '"Ferment w mieście " i robiliśmy owoce z czego tylko chcieliśmy. Nasze balonowe, bardzo ruchliwe i ciężkie owoce bawiły się na placu zabaw i bujały się na hamaku. Malowaliśmy wielkie pomarańcze, winogrona i śliwy rękami i nogami, a potem był owocowy piknik, giga bańki, muzyka, woda dla ochłody i talizman, który będzie przynosił szczęście przez całe wakacje. Na zakończenie stwierdziliśmy, że następny bal koniecznie musi być warzywny!







Komentarze